pigula1
Migawki ze spacerków i tych samotnych i z wnukami najbliższymi okolicami Těrlicka w czasie ich wakacyjnego pobytu u mnie...
více  Zavřít popis alba 
  • 14.9.2021
  • 47 zobrazení
pigula1
Wszystko kiedyś się kończy,więc to dobre i piękne też...Dziś powrót do domu...W drodze powrotnej z tygodniowej wycieczki Beskidzioków jeszcze tylko taka oto lekka wędrówka w grupie B trasą Zlatokopecký skanzen-Zlaté Hory,aut.nadr.Było przyjemnie,miło i pięknie,a w nogach cca 5,3km.Fajne zakończenie wspólnego wędrowania i wspólnej przygody...!
"Wyścigowcy" w grupie A zdążyli w tym czasie,tzn.w czasie przerwy kierowcy autobusu w Zlatých Horách,zaliczyć wieżę widokową na Biskupské Kupě/Biskupiej Kopie,a Ci najszybsi zdążyli dojść aż do polskiego schroniska pod Biskupią Kopą i zrobili tak cca 7km i 9km...Jeszcze wszystkie przeżycia z tej tygodniowej wycieczki żyją we mnie,powoli je przetrawiam i przeżywam na nowo...Było naprawdę super!Teraz już wypada nam cieszyć się na przyszły rok i wierzyć,że znów uda się wyjechać,że jeszcze będzie dość zdrowia,sił,energii i możliwości...
více  Zavřít popis alba 
  • 13.9.2021
  • 45 zobrazení
  • {POPISEK reklamního článku, také dlouhý přes dva a možná dokonce až tři řádky, končící na tři tečky...}
pigula1
Dzisiaj nasz kierowca autobusu na tygodniowej wycieczce Beskidzioków musiał mieć dzień wolny od jazdy,więc trzeba było podjąć jakąś aktywność w miejscu zakwaterowania...Z koleżanką Dášą,tak samo jak większa część kolegów i koleżanek,dopołudnia poszłyśmy na piechotę pozwiedzać centrum miasteczka Stronie Śląskie...Był to bardzo przyjemny spacerek,choć szukając Centrum Informacji Turystycznej trochę się pogubiłyśmy w kierunkach,ale było tak dobrze "ukryte",że trudno się dziwić..???Część kolegów i koleżanek autobus rankiem wywiózł pod Czarną Górę i stamtąd wędrowali do Kletna.Popołudniu było tam,bowiem zarezerwowane zwiedzanie Jaskini Niedźwiedzia.Resztę chętnych do zwiedzania jaskini,w tym i mnie,do Kletna podwiózł specjalnie zamówiony autobus,zpowrotem trzeba było jednak dojść do miejsca zakwaterowania piechotą...No i tym samym była okazja do następnej wędrówki...Wszystko było cudowne...Jaskinia i wędrówka...Był to naprawdę bardzo udany dzień,choć niby dzień wolny,ale udało się,mnie i koleżance Dášce,zrobić cca 16km...Pięknie,nie???W jaskini nie można było fotografować,więc do albumu wkomponowałam parę fotografii ze stron internetowych jaskini autorstwa pana A.Niedbały,by nie zapomnieć,jak pięknie i ciekawie tam było...
více  Zavřít popis alba 
  • 9.9.2021
  • 34 zobrazení
pigula1
Taka oto była dzisiejsza moja wędrówka w grupie C w czasie tygodniowej wycieczki Beskidzioków,tym razem w paśmie Gór Złotych trasą Stary Gierałtów-ruiny zamku Karpień-Skalna Brama-Trojak-Lądek Zdrój.Piękna wędrówka z trochą adrenaliny przy wejściu na platformę widokową skałek na Trojaku i przy zejściu z niej,ale dało się opanować,więc jest satysfakcja!Wędrówka grupy C miała cca 12,5km,choć miało być 9km,ale zaraz na początku trochę się zgapiliśmy i nie zauważyli odbicia niebieskiego szlaku przez co nam się wędrówka trochę wydłużyła,no i do autobusu też było trzeba trochę dalej podejść,ale przez to wszystkim grupkom trochę się trasa wydłużyła o te cca 1,5km.
Wędrówka grupy B miała mieć 12,6km i prowadziła początkowo z Nowego Gierałtowa granicą przez szczyty Szewczyk,Czernik i Przełęcz Karpowską i pod ruinami zamku Karpień łączyła się ze szlakiem grupy C.Wędrówka grupy A rozpoczynała się natomiast w miejscowości Bielice i prowadziła też granicą przez szczyty Łupkowa,Pośrednia,Orlicka Kopa,Pleśniwiec i Przełęcz Gierałtowską na Szewczyk,gdzie łączyła się ze szlakiem grupy B i miała mieć 18,5km.No i tak oto wszystcy spotkaliśmy się w miasteczku uzdrowiskowym Lądek Zdrój.Był to,mam nadzieję,że nie tylko dla mnie,bardzo udany i piękny dzień...
více  Zavřít popis alba 
  • 8.9.2021
  • 42 zobrazení
pigula1
Dziś na tygodniowej wycieczce Beskidzioków wyjazd do Gór Stołowych i wędrówka na Szczeliniec Wielki(919m npm.).Wybrałam tym razem najkrótszą trasę z wyjściem i zejściem do Karłowa.Było krótko,ale wcale nie łatwo,bowiem prawie cała wędrówka jest o schodach...Do Schroniska PTTK"Na Szczelińcu",gdzie jest kasa i wejście do skalnego labiryntu,wiedzie cca 700schodów, chyba tyle samo wdół ,a wewnątrz skalnego miasteczka jest wiele wiele dalszych schodów i inne "atrakcje"...Kolana wcale mnie dziś nie chwaliły z tych wszystkich schodów i do tego niektóre szczeliny były takie niziutkie i wąziutkie,że mieściłam się jedynie na kolanach z plecakidm posuwanym przed sobą,ale ja jestem zadowolona z dzisiejszej wędrówki i z tego,że wszędzie się zmieściłam i nie upchałam niektórej ze szczelin!!!!Było to supeeer...!Migawki są z tej najkrótszej trasy,która miała cca 5km.Dłuższe trasy prowadziły z Radkowa,parking na pętli do rozdr.Pod Szczelińcem,a następnie przez labirynt na Szczelińcu i schodziły do Karłowa(trasa dł.cca 7km),do Radkowa,parking na pętli(trasa cca 8km)i do Radkowa,centrum(trasa cca15km).Taaak,ten dzień można zaliczyć do tych udanych!
více  Zavřít popis alba 
  • 7.9.2021
  • 48 zobrazení
Obsah pokračuje za reklamou
Pokračujte dolů pro další obsah
pigula1
Dopołudnia wyprawa na Zámecký vrch nad Ludvíkovem z resztkami grodu Fűrstenwalde(834m npm.).Wejście było dość trudne,ciągle stromo w górę przez maliny i ostrężyny,nawet w jednym miejscu łańcuchy,na 1,5km trzeba było pokonać w górę 328m...Dla mnie nielada wyzwanie,ale dałam radę...!Było pięknie,choć trudno...!
A w dzisiejsze popołudnie wyjazd do miejscowości Karlova Studánka do Pivních lázní Hotelu Džbán,gdzie czekał na nas relaks w Pradziadowej ziołowej kąpieli z 21 ziół...Po tym ekstra relaksie przespacerowałyśmy Karlovą Studankę na przełaj i okrężnie,poprostu jak się tylko dało...Pięnie zakończony ten bardzo udany dzień...Jest moc...!!!Niestety to już ostatni dzień pobytu i ostatnie przygody,jutro po śniadaniu odjazd do domu...Miło będzie wspominać te wspólne chwile relaksu od codzienności...
více  Zavřít popis alba 
  • 2.9.2021
  • 1 005 zobrazení
pigula1
Dziś z moim tatuśkiem wyprawa na grzybki w nasze Beskidy i wspólna wędrówka pętelką Staré Hamry,Samčanka-Javořinka-Javořina-Němčanka-Staré Hamry,Samčanka.Miało być z koleżanką Dášą,ale zachorowała i tatusiek,bym nie szła sama,wybrał się ze mną,choć był po nocnej zmianie.Jestem za to bardzo wdzięczna.We dwoje jednak raźniej...!Był to piękny dzień i piękna wędrówka!Grzybków wprawdzie nie dużo,ale wspólne chwile do niezapłacenia!Tatusiek bardziej się starał...Nie tylko,że więcej grzybków znalazł,ale i o coś więcej nachodził po lesie...Ma więcej km ode mnie:-)).
více  Zavřít popis alba 
  • 28.8.2021
  • 44 zobrazení
pigula1
Nie było dużo wprawdzie tych samotnych wędrówek moimi okolicami dla kondycji i zdrowia,bo w lipcu był rodzinny urlop i były wędrówki,gdzie indziej...,ale co nieco wyszło...I tak oto to wyglądało u mnie na początku lipca.
více  Zavřít popis alba 
  • 22.8.2021
  • 19 zobrazení
pigula1
Dziś znów piękny dzień i piękna wędrówka w naszych Beskidach z koleżanką Dášką i innymi jeszcze Beskidziokami trasą Mosty u Jabl.ž.st.-Skalka,lesní cesta-Viščořonka-Malá Skalka-Velká Louka-Skalka,Pod tur.ch.-SKI areál Severka-Dolní Lomná,Pod Akáty.Było super!!!Wędrówkę rozpoczęto od zwiedzenia pięknego mosteckiego Domu PZKO"Kasowy".Prezes i zarazem mój kolega z ławy gimnazjalnej Andrzej Niedoba opowiedział nam o historii jego powstania i późniejszej przebudowy do dzisiejszego oblicza.Było to bardzo ciekawe...Mostorze mają być z czego dumni...Dom robi wrażenie...Potem wszyscy razem ruszyliśmy na trasę w kierunku Velké Louky nieoznakowaną drogą,początkowo pokrywającą się częściowo ze ścieżką rowerową,a od rozdroża Na Připoře leśną ścieżką do osady Viščořonka,gdzie czekał na nas kolega Tonik Szkandera,wywodzący się z tej osady,by przybliżył nam historię tej osady i osady Velká Louka oraz opowiedział trochę o ludziach tam niekdyś żyjących.Spotkanie z Tonikiem odbyło się przy ławeczce z oparciem z wyrzeźbionym logiem Beskidu i początkowymi słowam beskidziockiego hymnu"Szumi jawor,szumi...",przez niego zrobioną i tam z pomocą kolegów umiejscowioną w przedwieczór naszej wędrówki.Tonik to znany beskidziocki śpiewak i mimo jakiegoś tam wieku szczyczący się nadal donośnym góralskim głosem,więc spotkanie nie mogło zakończyć się inaczej jak wspólnym śpiewem...Tonik podprowadził nas jeszcze do rozdroża Velká Louka,po drodze zahaczając o skalisty wierzchołek Malé Skalky,dawniej zalesiony,teraz jednak na wskutek wycinki ogołocony z drzew,więc roztacza się z niego wspaniały widok na dolinę i okoliczne wierzchołki,a przy naprawdę dobrej widoczności można dojrzeć i sąsiednie pasma górskie na Słowacji.Było to dla mnie nowe przeżycie...Byłam w tym miejscu po raz pierwszy.Z Velké Louky już Beskidziocy obrali różne warianty zejścia,niektórzy zawrócili i zeszli tą samą drogą zpowrotem do Mostů u Jabl. lub żółtym szlakiem do Bocanovic.Większość uczestników poszła jednak żółtym szlakiem w kierunku schroniska Skalka.Ja i koleżanka Dáška też poszłyśmy w tamtym kierunku,schodząc stamtąd następnie w dół nieoznakowaną drogą koło SKI areálu Severka do miejscowości Dolní Lomná,Pod Akáty,pokonując tym samym drogę cca 11,5km z sumą podejść 437m.Inni uczestnicy obrali bądź zejście czerwonym szlakiem do Mostů u Jabl.,ž.st. lub tak jak było planowane przez rozdroże Kostelky niebieskim szlakiem koło łomniańskich skałek też do miejscowości Dolní Lomná,Pod Akáty.Był to naprawdę piękny i udany dzień...Może trochę za gorący,ale i tak warto było się wybrać,bo w lesie aż tak się tego gorąca nie odczuwało,a piękne wrażenia z tej wędrówki,szybko pozwoliły zapomnieć o tym niewielkim mankamencie tego dnia...
více  Zavřít popis alba 
  • 16.8.2021
  • 80 zobrazení
pigula1
W tym dniu z Ewcią postanowiłyśmy odwiedzić pobliską miejscowość Nový Hrádek i przejść się ścieżką edukacyjną skrzata Frymbulina,prowadzącą przez wzgórze zamkowe Hradu Frymburk.Trasa ma ledwie 6,6km i kończy sìę na ryneczku Nového Hrádku,więc stamtąd postanowiłyśmy zrobić jeszcze jedną pętelkę w odwrotnym kierunku prowadzącą przez wzgórze Šibeník z wieżą widokową,na którą jednak nie miałam odwagi wejść,bowiem taki typ wieży nie wzbudza we mnie zaufania...Cienka noga wokół której pną się kręcone schody a platforma zawieszona nad pustą przestrzenią,kołysząca się w podmuchach wiatru...Nic dla mnie...Ewcia bardziej odważna...Weszła...Na rynku w Novým Hrádku miłe spotkanie z rodzinką córci na rowerach...Okazało się,że mieli ten sam pomysł,ale realizowali go na rowerach.Oni jednak najpierw odwiedzili Šibeník,pitem dopiero dotarli do Nového Hrádku i wzgórze zamkowe Hradu Frymburk...
Rodzinka syna natomiast w tym dniu pojechała w okolice miasta Hradec Králové do Fajn Parku w Chlumci nad Cidlinou,by sprawić Zosieńce i Wiktorkowi trochę frajdy.Nooo,dzieciaki miały wrażeń co niemiara...rodzice zaś głowę jak balon z tego rumoru wokół i "przeluftowany"portfel porządnie...Hahaha!!!
Wieczorem znów tradycyjnie spotkanie u grilla.Było super!
více  Zavřít popis alba 
1 komentář
  • 4.8.2021
  • 37 zobrazení
pigula1
Nadarzyła się okazja,by samotnie pobyć z wszystkimi moimi wnukami,i z tymi ze strony córki:Mikim i Tadzikiem,i tymi ze strony syna:Wikim i Zosieńką.Rodzice wybierali się wspólnie na festiwal"Hradecký slunovrát"i zgodziłam się zostać z dziećmi przez ten czas we Frýdku-Místku.Była to dla mnie taka próba sił czy jeszcze dam radę...Dałam...Czas szybko nam zleciał...Miło powspominać te wspólne chwile...A oto parę migawek ze wspólnych spacerów z dzieciakami na place zabaw nad zbiornikiem wodnym Olešná.
více  Zavřít popis alba 
  • 18.7.2021
  • 194 zobrazení
pigula1
A oto parę migawek z tego dzisiejszego mega pięknego dnia,spędzonego na spacerze Beskidzioków,tych starszych wiekiem,ale młodych duchem,okolicami Karpentné,który wspaniale przygotowała i poprowadziła koleżanka Hania Zmełty, a następnie przedłużonego przez siedem odważnych Beskidzioczek w porządną wędrówkę.Spacer,następnie przekształcony przeze mnie i parę innych koleżanek w wędrówkę,prowadził trasą Vendryně-Karpentná,Fojtství-dom rodz.St.Hadyny(tu był koniec spaceru)-Plenisko-chata Kozinec-Oldřichovice,Pod Kozincem-Rovná-Vendryně czyli cca 13,5km dreptania drogami,ścieżkami i szlakiem turystycznym!Było miło i przyjemnie!Warto było się wybrać!Bez przesady był to bardzo udany dzień i z trochą adrenaliny podczas przejścia przez długi pomost w Karpentné,który może śmiało konkurować ze ścieżką w koronach drzew...Dla mnie całkiem nowe przeżycie,o istnieniu takiego pomostu nie miałam dotychczas pojęcia.No i relaks w ogrodzie na Fojtstwiu nie miał konkurencji...Wielkie dzięki Hani Zmełty i jej siostrze za możliwość posiedzenia na ich posesji,poczęstunku i poznanie historii budynku i rodziny.
více  Zavřít popis alba 
  • 1.7.2021
  • 99 zobrazení
pigula1
Oto znów parę migawek z wczorajszej bardzo pięknej i udanej wędrówki Beskidzioków,którą prowadziłam ponownie u nas w Těrlicku trasą Kostelec-Sochařský park pod Babí horou-Hradiště,škola-ul Polní-ul.Hlavní-ul.Z kopce-ul.Hradišťská-Hradiště,UStonávky.Było to cca 5,5km.Pogoda jak na zamówienie:słonecznie,cieplutko,widoczność -bajka.Na Kościelcu mieliśmy możliwość wejść do kościoła św.Wawrzyńca,który specjalnie dla nas otwarto.Jedynym zawodem była przesunięta godz.otwarcia baru Myší díra,z godz.14,jak było na internecie,na godz.15.Starsi uczestnicy spaceru nie mieli potem już sił,by dojść do Těrlicka do rest.Hájenka i tam dać sobie to piwko czy kofolę.Większa część uczestników jednak tak właśnie zrobiła.Szkoda,że nie wszystkim było dane...Mam nadzieję,że nie zakłóciło im to tych pięknych wrażeń ze wspólnej wędrówki!Mnie bardzo się wczorajszy dzień podobał...Było cudownie,a i plan aktywności spełniony!!!Zrobiłam łącznie z dojściem do domu 12,5km!
více  Zavřít popis alba 
  • 3.6.2021
  • 37 zobrazení
pigula1
No to zapraszam na tę moją dzisiejszą wędrówkę w Beskidach...Oto parę migawek z tej mojej i koleżanki Dáški wędrówki z Beskidziokami trasą Třinec,centrum,ž.st.-Třinec,Sosna,nem.-Pod Vružnou-Vružná-Pod Malým Ostrým-Vendryně,ž.st.Było to cca 10,5km łazikowania górskimi szlakami na łonie pięknej przyrody.Wspaniały relaks...Głowa oczyszczona,baterie doładowane...Czegóż jeszcze więcej można pragnąć???Niczego...Piękny i udany dzień,przyjemna wędrówka i miłe towarzystwo...Same plusy...Już kiedyś szłam tym szlakiem,teraz jednak wydawał mi się on bardziej malowniczy i może tak rzeczywiście było,bo wówczas szlak turystyczny nie prowadził przez wierzchołek Wróżnej,ale bokiem wokół obory i właśnie dlatego bardziej mnie teraz zachwycał...Byłam bardzo zadowolona,że się wybrałam...Poznałam coś nowego...
více  Zavřít popis alba 
  • 8.5.2021
  • 92 zobrazení
pigula1
I takie oto migawki z dzisiejszego spaceru z Beskidziokami u mnie w Těrlicku,który ja prowadziłam z Havířova,Životic,točna Pacalůvka ścieżką spacerową nad zbiornikiem wodnym Těrlická přehrada do Těrlicka,Zelené Město,rest.Hájenka.Było to 5,5km wspólnej wędrówki malowniczymi zakątkami mojej wioski.Było to przyjemne i miłe przeżycie,warte zapamiętania...Piękna pogoda,miła atmosfera,piękno przyrody wszędzie wokół...Super relaks!Ja i trzy koleżanki przedłużyłyśmy sobie o trochę ten spacer i poszwędały się wokół cierlickich mokradeł,odwiedziły Minifarmę Relax...No i z 5,5km było raptem 10km...
více  Zavřít popis alba 
  • 7.5.2021
  • 44 zobrazení
pigula1
A oto parę migawek z pięknego i udanego spaceru w czasie ogólnokrajowego "lockdownu"z moim tatusiem cierlickimi zakamarkami przez osady Zelené město i Hradiště ,częściowo z biegiem rzeki Stonavki i przez Těrlickie mokřády czyli cca 11,5km pieszej wędrówki przy pięknej słonecznej i prawie wiosennej pogodzie.Było świetnie i bardzo lubię takie chwile!Poznałam parę zakamarków mojej wioski,gdzie jeszcze mnie nie było i to jest na tym to pozytywne,bo kto wie,czy kiedykolwiek bym się tam wybrała...
více  Zavřít popis alba 
  • 4.3.2021
  • 56 zobrazení
pigula1
Oto parę migawek wczorajszej udanej wędrówki z moimi koleżankami Beskidzioczkami Dášką i Jarką tu u nas"na dołach"trasą Lučina,střed-Horní Domaslavice-Dolní Tošanovice-Dolní Domaslavice,Zavadovice-Třanovice,U Paverů,tj.cca 11,5km łazikowania naszymi okolicami.Początkowo towarzyszyła nam gęsta mgła,że widoczność ledwie na kilka kroków,potem jednak mgła trochę się podniosła i wyszło słonko,wprawdzie widoczność była nie całkiem czysta,ale napewno było lepiej.Po raz pierwszy wędrowałam tymi okolicami,więc było to dla mnie ciekawe przeżycie.Super dzień i super wędrówka!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 24.2.2021
  • 88 zobrazení
pigula1
Oto migawki z wczorajszej wędrówki z koleżankami w ramach nieformalnego noworocznego wyjścia na Skalkę trasą Mosty u Jabl.-Skalka-Velká Louka-Bocanovice,ž.st.,tj.cca12km pieszej wędrówki.Był to cudownie spędzony dzień w górach na świeżym powietrzu i do tego w miłym towarzystwie.Pozytywna energia wszystkich napotkanych w drodze i na Skalce uczestników tradycyjnej beskidziockiej noworocznej wędrówki doładowała mnie na długo!Dziękuję!
více  Zavřít popis alba 
  • 10.1.2021
  • 73 zobrazení
pigula1
I w tym roku odbyło się tradycyjne już pieczenie pierniczków z moimi wnukami.Myślałam,że chłopcy córci,Miki i Tadzik,nie będą już chcieli,że już są za dorośli na takie zabawy z babcią,ale jeszcze chcieli i to właśnie z ich inicjatywy spotkaliśmy się wszyscy na wspólnym pieczeniu u mnie w domu.Byłam więc ja,synowie mojej Grażuś,Miki i Tadzio,oraz syn ze swoimi pociechami,Zosieńką i Wiktorkiem.Uwielbiam te wspólne chwile!!!To nic,że kuchnia potem zamienia się w pobojowisko,że mąka wszędzie,że wszystko się lepi,ale ten wspólnie spędzony czas i uśmiechnięte buzie dzieciaków do nie zapłacenia!Ja z chłopcami mojej Grażusi zdobiłam pierniczki następnego dnia.Żadni z nas artyści,ale każdy robił,jak najlepiej umiał i z sercem i to się liczy."Nydeczocy"tzn.syn z dziećmi odwieźli swoje pierniczki do swojego domku w Nydku i tam potem przyzdobili lukrem.Pochwalili się potem na zdjęciu i też jak widać fajnie im wyszło...
více  Zavřít popis alba 
  • 16.12.2020
  • 122 zobrazení
pigula1
Po dość długiej przerwie Dášce stęskniło się po naszym wspólnym wędrowaniu i wysłała zapytanie do mnie,czy nie wybierzemy się gdzieś wspólnie.Nie miałam nic przeciwko,właściwie czekałam na to aż Dáška będzie miała chęć i czas gdzieś wyruszyć.Umówiłyśmy się na sobotę 21.11.,by podjąć wspólną wędrówkę trasą Košařiska,host.Samiec-Kozubová-U Kamenitého-Hrádková-Košařiska,Milíř.Z gór zeszłyśmy jednak duuuużo przed czasem i było jeszcze wiele czasu do odjazdu autobusu.Było dość zimno,a że nie było możliwości gdzieś przeczekać w cieple ten czas do odjazdu autobusu i stać w miejscu było za zimno,ruszyłyśmy piechotą doliną rzeczki Kopytnej od przystanku do przystanku i doszłyśmy aż do przystanku Milikov,Sosna.Było to cca 14,5km.Pogoda nam dopisała.Aż na to zimno,było całkiem przyjemnie.Super relaks na łonie przyrody!
více  Zavřít popis alba 
  • 22.11.2020
  • 55 zobrazení
pigula1
O poranku obudziły mnie grzmoty i szum ulewy za oknem...Nie najlepsza zapowiedź budzącego się do życia dnia,a tu przygotowany plecak i buty na wycieczkę z Beskidziokami w Beskid Żywiecki...Postanowiłam być jednak dobrej myśli i wierzyć prognozie pogody w mej aplikacji pogodowej...Miało się po 9godz.wypogodzić,a to będzie akurat czas naszego wyjścia na trasę...I tak się też stało,kiedy autobus dotarł do Przełęczy Glinne,miejsca startu wędrówki na Pilsko/1557m npm./,już nie padało a przez chmury przedzierało się słonko.Na trasie było jednak dużo błota,ścieżka przypominała raczej potok,więc wcale nie było łatwo,zwłaszcza że podejście bardzo strome,gdzie niegdzie musiałam wspomóc się kolanami,by konać wyrwy w ścieżce.Z koleżanką Dášką postanowiłyśmy jednak nie zrezygnować z wejścia na Pilsko i nie dołączyłyśmy do grupki kolegów,którzy zdecydowali się iść od razu do schroniska na Hali Miziowej,omijając Pilsko bokiem.Mnie i Dášce udało się w końcu dotrzeć na wierzchołek Pilska i dojść do grupy.Radość ogromna,że jednak dałyśmy radę!!!Warto było...Nagrodą były przepiękne widoki...Było to moje drugie wejście na Pilsko po 6latach...Na wierzchołku nie dało się jednak wytrzymać za długo,bo okropnie wiało,trudno było się utrzymać na nogach,a to już jest ,co powiedzieć...Zamiatało mną w tą i tamtą stronę...No i zaczęło się mozolne schodzenie z przystankiem w schronisku na Hali Miziowej.Z Dášką wybrałyśmy w dół krótszą trasę do Sopotni Wielkiej,a to przez Uszczawne najpierw zielonym szlakiem,potem czarnym i w końcu żółtym.Było to cca 14km.Suma podejść na tej trasie 833m,zejść 1014m.Część grupy B obrała inny wariant zejścia cały czas schodząc do Sopotni zielonym szlakiem i mając potem do przejścia do autobusu 2km drogi alsfaltowej.Grupa A z Hali Miziowej do Sopotni Wielkiej szła przez Rysiankę schodząc z niej niebieskim szlakiem i drogą asfaltową,bądź też udając się jeszcze przez Romankę i dopiero potem schodząc w dół.Oba te warianty miały cca 23km,wg pomiarów mego męża,który szedł jedną z nich...Suma podejść na tej trasie 1372m,zejść 1557m.Wszyscy spotkaliśmy się koło wodospadu w Sopotni Wielkiej.Zadowoleni z siebie,z tej pięknej,choć nie najłatwiejszej wędrówki,pełni wrażeń z pięknych widoków i pięknej jesiennej już przyrody...Była to cudowna wyprawa...Zapamiętam na długo...
více  Zavřít popis alba 
  • 5.10.2020
  • 85 zobrazení
pigula1
Dziś wprawdzie pogoda miała być nic ekstra.Zapowiadano deszcz przez cały dzień...Postanowiłam wybrać się jednak z Beskidziokami na środowy spacer,zwłaszcza że miał się odbyć w sąsiedniej miejscowości Třanovice,więc niedaleko...No i liczyłam,że może jednak nie będzie padało przez cały czas...I wyszło...Początkowo trochę siąpiło,ale w tym czasie i tak mieliśmy zwiedzanie Muzeum ks.Jerzego Trzanowskiego,ewangelickiego kościoła i odwiedziny w Domu PZKO,więc nie przeszkadzało nam to za bardzo.W Muzeum J.Trzanowskiego nie byłam jeszcze,więc było to dla mnie ciekawe...Dowiedziałam się czegoś nowego,a raczej odświeżyłam to,co kiedyś już wiedziałam,ale czas trochę przyprószył te wiadomości i dobrze było sobie odświeżyć tę wiedzę o ludziach,którzy coś znaczyli dla tego terenu...Po kawce i herbatce w Domu PZKO ruszyliśmy na krótki spacer częścią ścieżki edukacyjnej"Za poznáním Třanovic".Pętelką cca 3,3km wokół zbiornika gazu,Kaplova dvora i przez park leśny nad rzeką Stonavką dotarliśmy zpowrotem do centrum Třanovic.Do odjazdu autobusu było jeszcze trochę czasu,no to był czas i na zjedzenie obiadu w restauracji"U splavu"czy "Radas".Nie żałuję,że się wybrałam...Był to naprawdę miło,ciekawie i przyjemnie spędzony dzień,a brakujące kilometry sobie jeszcze nadrobiłam wracając od autobusu w Těrlicku do domu okrężną drogą przez Bludovický kopec i Záguří...Do tych 3,3km dodałam dalsze 7,7km... I tak oto zrobiłam ze spacerku 11-kilometrową wędrówkę...Można?Można!!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 30.9.2020
  • 43 zobrazení
pigula1
Dziś z koleżanką Dášką wyprawa do lasu na grzybki,tzn.ona,bo mnie raczej przypadła rola nawigatora i bodyguarda...Grzybki to przeze mnie tylko trzy znalezione i to jeszcze przez przypadek,hahaha...Był to jednak miło i przyjemnie spędzony dzień na wałęsaniu się leśnymi ostępami Louckého lesa na pograniczu sąsiednich miejscowości Albrechtice,Chotěbuz,Louky...!Jesienny las to poprostu balsam na duszę,choć w nogach cca 11km,to jednak czułam się psychicznie jak nowonarodzona!
více  Zavřít popis alba 
  • 30.9.2020
  • 28 zobrazení
Reklama