pigula1
Dopołudnia wyprawa na Zámecký vrch nad Ludvíkovem z resztkami grodu Fűrstenwalde(834m npm.).Wejście było dość trudne,ciągle stromo w górę przez maliny i ostrężyny,nawet w jednym miejscu łańcuchy,na 1,5km trzeba było pokonać w górę 328m...Dla mnie nielada wyzwanie,ale dałam radę...!Było pięknie,choć trudno...!
A w dzisiejsze popołudnie wyjazd do miejscowości Karlova Studánka do Pivních lázní Hotelu Džbán,gdzie czekał na nas relaks w Pradziadowej ziołowej kąpieli z 21 ziół...Po tym ekstra relaksie przespacerowałyśmy Karlovą Studankę na przełaj i okrężnie,poprostu jak się tylko dało...Pięnie zakończony ten bardzo udany dzień...Jest moc...!!!Niestety to już ostatni dzień pobytu i ostatnie przygody,jutro po śniadaniu odjazd do domu...Miło będzie wspominać te wspólne chwile relaksu od codzienności...
více  Zavřít popis alba 
  • 1.9.2021
  • 1 008 zobrazení
expedice2016
  • duben 2016
  • 645 zobrazení
  • {POPISEK reklamního článku, také dlouhý přes dva a možná dokonce až tři řádky, končící na tři tečky...}
zbyszekfoto
Zdjęcia dla mnie robiła moja żona Ali :-)
více  Zavřít popis alba 
  • 14.12.2011
  • 299 zobrazení
jedynka
1.07.2010r. - Pierwszego dnia lipca zafundowaliśmy wszystkim chętnym sporą dawkę podstaw orientacji. Na zajęciach prowadzonych prze animatorów biegu na orientację, panią Katarzynę Androsz oraz Mateusza Bekasa i Izabelę Kaszę z UKS Reflex Rybnik, zjawiło się blisko 80 osób w różnym wieku i z różnych miejscowości, w tym ok. 30 Jastrzębian. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy – jedną zupełnie początkującą oraz dwie „zaawansowane” (starszą i młodszą). Animatorzy przygotowali zarówno zajęcia teoretyczne jak i zabawy, które zapoznawały uczestników ze sprzętem wykorzystywanym podczas rozgrywania zawodów oraz symboliką map. Były więc testy, quizy, różnego rodzaju wyścigi oraz układanie puzzle z pociętych map. Na koniec, jako sprawdzian nabytych umiejętności, przeprowadzono mini zawody, poprzedzone wizytą i kontaktem z lasem na tzw. trasie rozgrzewkowej. Mapy na trasę rozgrzewkową oraz zawody zostały już przygotowane przeze mnie. Każdy kto ukończył swoją trasę, bez względu na osiągnięty czas, uzyskał certyfikat z oceną, będący potwierdzeniem udziału w warsztatach. I tak minął kolejny dzień kucia talentów…
Kategorie: dokumentysport
více  Zavřít popis alba 
  • 1.7.2010
  • 279 zobrazení
kiki-jiki
Po výpravě do pražského podzemí, které jsem se bohužel nezúčastnil, nás Robert pozval na víkend věnovaný průzkumu podzemních prostor Brna a okolí. V sobotu jsme navštívili nejdříve Stránskou skálu a Štolu pod vrchem Hády, po kterých následoval nejlepší zážitek víkendu, průzkum zatopené části krytu v Maloměřicích, na který jsme ani nepotřebovali člun. Cestou do hospody jsme si ještě prošli zrušený podchod pod nádražím sloužící jako teplovod. Večer jsme ještě stihli projít podzemí konzervárny Fruta a tramvajovou štolu a podívali jsme se i do kanalizace. Neděle pak byla věnována prolézání urbexního velitelství protivzdušné obrany státu a podzemnímu toku Ponávky.
Kategorie: koníčky
více  Zavřít popis alba 
2 komentáře
  • 30.11.2014
  • 265 zobrazení
Obsah pokračuje za reklamou
Pokračujte dolů pro další obsah
gluck
  • 23.7.2013
  • 235 zobrazení
pigula1
czyli ostatnia już w czasie tego urlopu wędrówka,tym razem znów razem z córką i jej urwisami,wnukami Tadzikiem i Mikim,a trasa tej wędrówki prowadziła z miejscowości Křižánky przez skalny rezerwat Čtyří Palice,a dalej meandrami rzeki Svratki do miejscowości Mílovy.Tę wędrówkę trochę nam uprzykrzył deszcz,który padał przez część tej wędrówki,ale i tak było warto się tam wybrać slany rezerwat Čtyři Palice zachwycił mnie najbardziej.Najzabawniejsze było zgadywanie,kto z nas jest którą "palicą"...Sfinga,Bašta,Kobyla i Paličák...Na mnie wyszło,że Kobyla...:-)...a Paličák wiadomo...nasz Miki...Nie było mu to w smak...:-)
více  Zavřít popis alba 
8 komentářů
  • 4.8.2017
  • 205 zobrazení
pigula1
Nadarzyła się okazja,by samotnie pobyć z wszystkimi moimi wnukami,i z tymi ze strony córki:Mikim i Tadzikiem,i tymi ze strony syna:Wikim i Zosieńką.Rodzice wybierali się wspólnie na festiwal"Hradecký slunovrát"i zgodziłam się zostać z dziećmi przez ten czas we Frýdku-Místku.Była to dla mnie taka próba sił czy jeszcze dam radę...Dałam...Czas szybko nam zleciał...Miło powspominać te wspólne chwile...A oto parę migawek ze wspólnych spacerów z dzieciakami na place zabaw nad zbiornikiem wodnym Olešná.
více  Zavřít popis alba 
  • letos v červnu
  • 194 zobrazení
aniaka
W niedziele żech była na obiedzie w rodzinie Mu?os. Zaprosili mnie a było to suprowe. Strasznie se mnie chcóm weznyć do rodziny a fórt se mnie na wszystko pytali a fotki pokozywali z dowolenek. Poopowiadalimy, pojedli wyborne miynsko a wubec było suprowo. Majóm 3 psy, strasznie przitulne gan jak ty nasze a jednego 3miesióncznego berskkigo salasznickigo!!! :3 Puźni my zajechali do gór. Puwodnie my mieli mieli jechać na kołach, potym że pudymy pieszo a stejnak na kóniec my jechali autym, aji taki myły kopieczek byli lyniwi wynść, tak zapli 4x4. A potym my przejechali asi 50m autym a zaś, ale aspóń my se przeszli kapeczke!! :D
více  Zavřít popis alba 
  • 11.10.2015
  • 163 zobrazení
aniaka
14-18.2.
Wujkowie mnie wziyni na wycieczke na wakacje do Papuda. Byłach w piyrwszym turnusie a było suprowo!!
více  Zavřít popis alba 
  • 18.2.2016
  • 154 zobrazení
robertduch
Park Zdrojowy Teatr pod Blachą
Biorących udział 18 osób.
Jedyny co zremisował z arcymistrzynią Barbarą Jaracz - młody zawodnik Zelba Lukas z klubu ŠK ORTEX Hradec Králové

Z arcymistrzynią nikt nie wygrał, był tylko ten jeden remis.

Z Kudowy Zdroju nie było nikogo ( oprócz mnie )
více  Zavřít popis alba 
  • 5.8.2018
  • 135 zobrazení
expedice2016
  • duben 2016
  • 132 zobrazení
pigula1
I w tym roku odbyło się tradycyjne już pieczenie pierniczków z moimi wnukami.Myślałam,że chłopcy córci,Miki i Tadzik,nie będą już chcieli,że już są za dorośli na takie zabawy z babcią,ale jeszcze chcieli i to właśnie z ich inicjatywy spotkaliśmy się wszyscy na wspólnym pieczeniu u mnie w domu.Byłam więc ja,synowie mojej Grażuś,Miki i Tadzio,oraz syn ze swoimi pociechami,Zosieńką i Wiktorkiem.Uwielbiam te wspólne chwile!!!To nic,że kuchnia potem zamienia się w pobojowisko,że mąka wszędzie,że wszystko się lepi,ale ten wspólnie spędzony czas i uśmiechnięte buzie dzieciaków do nie zapłacenia!Ja z chłopcami mojej Grażusi zdobiłam pierniczki następnego dnia.Żadni z nas artyści,ale każdy robił,jak najlepiej umiał i z sercem i to się liczy."Nydeczocy"tzn.syn z dziećmi odwieźli swoje pierniczki do swojego domku w Nydku i tam potem przyzdobili lukrem.Pochwalili się potem na zdjęciu i też jak widać fajnie im wyszło...
více  Zavřít popis alba 
  • 12.12.2020
  • 122 zobrazení
pigula1
...czyli piesza wędrówka"Beskidzioków"w Beskidzie Małym.Na trasę można było wyjść,wg propozycji kierownika wycieczki Stanisława Sokalskiego jr.,w Łodygowicach/371m npm./ lub w Wilkowicach/402m npm./.Większość z nas wybrała wariant wyjścia z Łodygowic czerwonym szlakiem ,a tylko nieliczna grupka postanowiła iść zielonym szlakiem z Wilkowic.Ja dołączyłam do grupy wychodzącej z Łodygowic i fotorelacja dotyczy właśnie tej grupy.Trasa tej wędrówki prowadziła z dworca kolejowego w Łodygowicach czerwonym szlakiem przez Przysłop do rozdroża Pod Czuplem,a dalej szlakiem niebieskim przez Czupel/933m npm./do Schroniska PTTK na Magurce Wilkowickiej/909m npm./.Tam spotkaliśmy się wszyscy...W dół do Wilkowic,gdzie na nas czekał autobus koło Domu Strażaka,obierano różne szlaki wg sił i czasu.Jedni schodzili czarnym szlakiem koło Skały Czarownic,inni szlakiem zielonym,a jeszcze inni szlakiem czerwono-czarnym do rozdroża Pod Rogaczem,a dalej szlakiem czarnym koło Chatki Studenckiej Rogacz.Ten ostatni wariant ja też wybrałam,więc w sumie przewędrowałam cca 14,5km.Myślę,że była to udana wycieczka,przynajmniej mi się podobało...Pogoda w sumie dopisała,było tak w sam raz na wędrówki...Trochę to popsuła jedna ulewa,która jednak dopadła mnie i koleżanki koło schroniska,więc ją tam przeczekałyśmy.Zejście było mokre po ulewie,a że było strome,trzeba było bardzo uważać...Udało się na szczęście bez upadku.W czasie wędrówki towarzyszyły nam prześliczne widoki...Było co podziwiać...Beskid Mały jest poprostu piękny!!!...A niektórzy koledzy mieli okazję się przekonać,że"mały" w nazwie wcale nie znaczy "łatwy"...I te najmniejsze góry wymagają od nas szacunku...!
více  Zavřít popis alba 
1 komentář
  • 1.7.2017
  • 117 zobrazení
pigula1
czyli zwiedzanie zamku Sovinec i piesza wędrówka nad Rešovskie vodopády.Nieliczna grupka "Beskidzioków"wybrała wędrówkę do Rešova czerwonym szlakiem wprost z zamku Sovinec i miała do pokonania 11km.Parę osób podjechało do Rešova autobusem i stamtąd podeszło nad wodospady.Ci pokonali 4km.Najliczniejsza grupka,w tym ija, wybrała średnio długą trasę z miejscowości Brevenec przez Křížový vrch,miejscowość Ruda nad Rešovskie vodopády i dalej do Rešova.Trasa miała liczyć 8km.Okazało się jednak,że żółty szlak z Brevenca został usunięty,bo na łąkach,przez które prowadził,zaczęto wypasać byki...Autobus więc podwiózł nas aż do miejscowości Ruda,skąd drogą krzyżową podeszliśmy na Křížový vrch,a potem już dalej trasa prowadziła tak,jak była zaplanowana żółtym szlakiem nad Rešovskie vodopády i do Rešova.W końcowym rezultacie długość tej trasy wynosiła tylko 6km.Pogoda nam dopisała,rano w drodze w Nízký Jeseník trochę postraszyło deszczem,ale potem już było ciepło i słonecznie,więc przyjemnie było się ochłodzić nad Rešovskimi vodopádami w dolinie rzeczki Huntavy.Myślę,że była to udana wycieczka i wszyscy byli zadowoleni,pomimo że tych km nie było aż tyle jak zwykle...Czy jednak tylko to jest ważne,ile człowiek zrobi km...?Dla mnie było ważne,że coś nowego poznałam i widziałam,a zwłaszcza mogłam spędzić ten czas i przeżyć to wszystko w miłym towarzystwie innych "Beskidziów"czyli z ludźmi,których łączy wspólna pasja.
více  Zavřít popis alba 
6 komentářů
  • 27.8.2017
  • 107 zobrazení
pigula1
A oto parę migawek z tego dzisiejszego mega pięknego dnia,spędzonego na spacerze Beskidzioków,tych starszych wiekiem,ale młodych duchem,okolicami Karpentné,który wspaniale przygotowała i poprowadziła koleżanka Hania Zmełty, a następnie przedłużonego przez siedem odważnych Beskidzioczek w porządną wędrówkę.Spacer,następnie przekształcony przeze mnie i parę innych koleżanek w wędrówkę,prowadził trasą Vendryně-Karpentná,Fojtství-dom rodz.St.Hadyny(tu był koniec spaceru)-Plenisko-chata Kozinec-Oldřichovice,Pod Kozincem-Rovná-Vendryně czyli cca 13,5km dreptania drogami,ścieżkami i szlakiem turystycznym!Było miło i przyjemnie!Warto było się wybrać!Bez przesady był to bardzo udany dzień i z trochą adrenaliny podczas przejścia przez długi pomost w Karpentné,który może śmiało konkurować ze ścieżką w koronach drzew...Dla mnie całkiem nowe przeżycie,o istnieniu takiego pomostu nie miałam dotychczas pojęcia.No i relaks w ogrodzie na Fojtstwiu nie miał konkurencji...Wielkie dzięki Hani Zmełty i jej siostrze za możliwość posiedzenia na ich posesji,poczęstunku i poznanie historii budynku i rodziny.
více  Zavřít popis alba 
  • 30.6.2021
  • 99 zobrazení
pigula1
No to zapraszam na tę moją dzisiejszą wędrówkę w Beskidach...Oto parę migawek z tej mojej i koleżanki Dáški wędrówki z Beskidziokami trasą Třinec,centrum,ž.st.-Třinec,Sosna,nem.-Pod Vružnou-Vružná-Pod Malým Ostrým-Vendryně,ž.st.Było to cca 10,5km łazikowania górskimi szlakami na łonie pięknej przyrody.Wspaniały relaks...Głowa oczyszczona,baterie doładowane...Czegóż jeszcze więcej można pragnąć???Niczego...Piękny i udany dzień,przyjemna wędrówka i miłe towarzystwo...Same plusy...Już kiedyś szłam tym szlakiem,teraz jednak wydawał mi się on bardziej malowniczy i może tak rzeczywiście było,bo wówczas szlak turystyczny nie prowadził przez wierzchołek Wróżnej,ale bokiem wokół obory i właśnie dlatego bardziej mnie teraz zachwycał...Byłam bardzo zadowolona,że się wybrałam...Poznałam coś nowego...
více  Zavřít popis alba 
  • 8.5.2021
  • 92 zobrazení
pigula1
Oto parę migawek wczorajszej udanej wędrówki z moimi koleżankami Beskidzioczkami Dášką i Jarką tu u nas"na dołach"trasą Lučina,střed-Horní Domaslavice-Dolní Tošanovice-Dolní Domaslavice,Zavadovice-Třanovice,U Paverů,tj.cca 11,5km łazikowania naszymi okolicami.Początkowo towarzyszyła nam gęsta mgła,że widoczność ledwie na kilka kroków,potem jednak mgła trochę się podniosła i wyszło słonko,wprawdzie widoczność była nie całkiem czysta,ale napewno było lepiej.Po raz pierwszy wędrowałam tymi okolicami,więc było to dla mnie ciekawe przeżycie.Super dzień i super wędrówka!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 23.2.2021
  • 88 zobrazení
aniaka
W sobote my byli z tatóm a segróm na kolotoczach. Było fajnie nikiere wiecy mnie celkem zdziwiły jak np. ROTOR :D ale dobre. Potym mnie kapke przinucili też cosi wyskuszać, tak żech se wybrała strzelnice, jak inaczy, a wystrzylałach se karty, abych se we szkole nie nudziła. Sice żech se po piyrwsze nie ptefiła, ale to yny tymu że znoszała na dół! Każdopadnie ciekawo skuszenost, żech widziała po piyrwsze taki strzały a eszcze wypadowały przi nabijaniu! :D Także 4/5 nie złe myślym..
více  Zavřít popis alba 
  • 11.10.2015
  • 87 zobrazení
montegary
-to bylo úžasný..Jak Montík skákal..A Nikča s Ančou na něm..A mni bohužek i já :( nekoukejte na můj sed--!! Sedim divně :( A jinak děkuju za dnešní den!!
více  Zavřít popis alba 
  • 10.4.2008
  • 87 zobrazení
pigula1
O poranku obudziły mnie grzmoty i szum ulewy za oknem...Nie najlepsza zapowiedź budzącego się do życia dnia,a tu przygotowany plecak i buty na wycieczkę z Beskidziokami w Beskid Żywiecki...Postanowiłam być jednak dobrej myśli i wierzyć prognozie pogody w mej aplikacji pogodowej...Miało się po 9godz.wypogodzić,a to będzie akurat czas naszego wyjścia na trasę...I tak się też stało,kiedy autobus dotarł do Przełęczy Glinne,miejsca startu wędrówki na Pilsko/1557m npm./,już nie padało a przez chmury przedzierało się słonko.Na trasie było jednak dużo błota,ścieżka przypominała raczej potok,więc wcale nie było łatwo,zwłaszcza że podejście bardzo strome,gdzie niegdzie musiałam wspomóc się kolanami,by konać wyrwy w ścieżce.Z koleżanką Dášką postanowiłyśmy jednak nie zrezygnować z wejścia na Pilsko i nie dołączyłyśmy do grupki kolegów,którzy zdecydowali się iść od razu do schroniska na Hali Miziowej,omijając Pilsko bokiem.Mnie i Dášce udało się w końcu dotrzeć na wierzchołek Pilska i dojść do grupy.Radość ogromna,że jednak dałyśmy radę!!!Warto było...Nagrodą były przepiękne widoki...Było to moje drugie wejście na Pilsko po 6latach...Na wierzchołku nie dało się jednak wytrzymać za długo,bo okropnie wiało,trudno było się utrzymać na nogach,a to już jest ,co powiedzieć...Zamiatało mną w tą i tamtą stronę...No i zaczęło się mozolne schodzenie z przystankiem w schronisku na Hali Miziowej.Z Dášką wybrałyśmy w dół krótszą trasę do Sopotni Wielkiej,a to przez Uszczawne najpierw zielonym szlakiem,potem czarnym i w końcu żółtym.Było to cca 14km.Suma podejść na tej trasie 833m,zejść 1014m.Część grupy B obrała inny wariant zejścia cały czas schodząc do Sopotni zielonym szlakiem i mając potem do przejścia do autobusu 2km drogi alsfaltowej.Grupa A z Hali Miziowej do Sopotni Wielkiej szła przez Rysiankę schodząc z niej niebieskim szlakiem i drogą asfaltową,bądź też udając się jeszcze przez Romankę i dopiero potem schodząc w dół.Oba te warianty miały cca 23km,wg pomiarów mego męża,który szedł jedną z nich...Suma podejść na tej trasie 1372m,zejść 1557m.Wszyscy spotkaliśmy się koło wodospadu w Sopotni Wielkiej.Zadowoleni z siebie,z tej pięknej,choć nie najłatwiejszej wędrówki,pełni wrażeń z pięknych widoków i pięknej jesiennej już przyrody...Była to cudowna wyprawa...Zapamiętam na długo...
více  Zavřít popis alba 
  • 4.10.2020
  • 85 zobrazení
Reklama